Izba Pamięci Tadeusza Piotra Potworowskiego

Projekt finansowany przez Fundację Banku Zachodniego WBK S.A. z Programu Bank Ambitnej Młodzieży
Biograficzna baza osób zasłużonych dla kultury i historii regionu, upamiętniająca bohaterów naszych czasów
Powrót do strony głównej >>>


Piotr Szembek, hr
(14.12.1788 - 21.06.1866)


Urodzony 14 12 1788r. w Warszawie, syn Ignacego, cześnika ostrzeszowskiego i Kunegundy z Walewskich. Uczył się w Akademii Wojskowej w Berlinie. Po ukończeniu akademii w 1806 r przystąpił do Legii gen. Dąbrowskiego jako adiutant. W kampanii w 1807 przeciw Prusom odznaczył się walecznością i przytomnością umysłu podczas szturmu Tczewa oraz Gdańska. W lipcu 1807 mianowano go kapitanem w sztabie 3 Legii (Dąbrowskiego). W 1808 odznaczony złotym krzyżem Virtuti Militari. 15 maja 1809 jako dowódca kompanii grenadierów 3 batalionu 11 pp wyróżnił się w obronie przyczółka mostowego w Toruniu przed Austriakami. Swoją postawą w roku 1809 zwraca uwagę gen. Dąbrowskiego i jeszcze w tym powierzono mu dowództwo batalionem włosko - francuskim. W 1810 r ks. J Poniatowski mianuje P. Szembeka szefem 3 batalionu 11 pp i odznacza go Krzyżem Kawalerskim Virtuti Militari. W latach 1808 - 1812 pełni służbę w 11 pp w garnizonie Gdańsk. W kampanii rosyjskiej w 1918 r jako szef 3 batalionu 11 pp w składzie 4 DP (Gdańskiej) uczestniczył w działaniach wojennych w Kurlandii i Prusach, i brał udział w szeregu bitew i potyczek na szlaku bojowym do Rygi, a następnie w walkach odwrotowych do Gdańska i uczestniczy w jego obronie. Wsławia się tu wypadami z tej twierdzy, za co był często wyróżniany w rozkazach dziennych gen. Rappa dowodzącego obroną miasta. Po kapitulacji twierdzy w niewoli rosyjskiej. Po utworzeniu królestwa polskiego, kiedy tworzono WP pod komendą Wlk. Ks. Konstantyna wahał się, czy wejść w obowiązki służbowe nie dowierzając nowemu stanowi politycznemu kraju. Wstąpił jednak w szeregi armii ojczystej, gdzie objął dowództwo wzorowego batalionu strzelców pieszych. P. Szembek w czasie służby w armii królestwa Polskiego, wyróżnił się wysoką znajomością ćwiczeń i służby liniowej oraz umiejętnościami rozkazodawstwa. Był człowiekiem energicznym, a jednocześnie lubianym z powodu wesołego i towarzyskiego usposobienia. W czasie powstania listopadowego Piotr Szembek był pierwszym generałem służby czynnej, który przeszedł na jego stronę. Ze swoim pierwszym stacjonującym w Sochaczewie psp, nakłaniając jednocześnie listownie swego przełożonego gen. Krukowieckiego dowódcę 1 DP, aby przystąpił do powstania z całą jego dywizją. 3 grudnia wkroczył manifestacyjnie do stolicy, entuzjastycznie witany przez lud Warszawy. 1 psp podobnie jak 4 pp był jednym z pierwszych oddziałów powstania. Szembek należał do nielicznych generałów (Żymirski, Krasiński, Krukowiecki), którzy w sposób istotny wywierali wpływ na kadrę oficerską i wojsko. Utrzymywał kontakty z radykalną lewicą powstania i cieszył się jej poparciem i życzliwością jako "filar rewolucji". W tym ugrupowaniu był widziany jako wódz naczelny powstania. Postawiony przez Wodza Naczelnego gen. Chłopickiego 4 grudnia na stanowisko gubernatora Warszawy, już 14 grudnia został odwołany na poprzednie stanowisko dowódcy 3 brygady, ponieważ wbrew intencjom dyktatora włączył się zdecydownie w działalność "stronnictwa ruchu". Po złożeniu przez Chłopickiego dyktatury, znalazł się wśród kandydatów w wyborach naczelnego wodza (10.01.1831r.). 26 stycznia został mianowany dowódcą 4 DP, której trzon piechoty tworzyła jego 3 brygada (1 i 3 psp). W czasie wojny obronnej z Rosją był zwolennikiem podjęcia obrony zaczepnej na co nie chciał się zdecydować Wódz Naczelny gen. Ks. Radziwiłł za swoim doradcą gen. Chłopickim. P. Szembek 18 lutego ze swoją brygadą strzelców, osłaniał odwrót wojsk polskich pod Okuniewem. 19 lutego pod Wawrem, po zluzowaniu 2 DP przez 4 DP, postanawia zaatakować straż przednią I Korpusu znajdującego się w niedogodnym położeniu w ciaśninie leśnej utrudniające rozwinięcie wojsk. 4 DP zostaje wsparta przez 2 DP gen. Żymierskiego. Atakujące dywizje rozbijają pierwszorzutowe bataliony jegrów, zadają przeciwnikowi duże straty. I Korpusowi groziło rozcięcie. Jednak gen. Chłopicki nie decyduje się wesprzeć obu walczących dywizji i szansa odniesienia zwycięstwa nie została wykorzystana. Była to pierwsza walna rozprawa mająca charakter bitwy spotkaniowej. Inicjatywa gen. P. Szembeka stawia go w rzędzie najwybitniejszych dowódców spotkania. Następnie uczestniczy ze swoją 4 DP w bitwie pod Grochowem, w której po odniesieniu ran przez gen. Chłopickiego, w końcowej fazie dowodzi całością wojsk. W marcu dochodzi do zatargu między gen. Szembekiem a Wodzem Naczelnym gen. J. Skrzynieckim o awanse i odznaczenia w 4 DP, w wyniku którego podaje się do dymisji. Skrzynecki podpisał dymisję i usunął Szembeka z wojska, mimo braku poparcia w Rządzie Narodowym. Wcześniej nie zgodził się na przedstawienie wniosku o awansowanie P. Szembeka do stopnia generała dywizji, którego domagał się Rząd Narodowy. Skrzynecki tworząc nową hierarchię dowodzenia dymisjonował kilku innych generałów, co krytykował Rząd Narodowy zarzucając mu nieumiejętność postępowania z doświadczonymi generałami, którzy posiadają duży autorytet wśród wojska. Powstanie listopadowe upadło. Wtedy, jak pisało o nim autor Złotej Księgi Szlachty Polskiej, Teodor Żychliński, "zamieniwszy oręż na lemiesz, osiadł generał Piotr w Siemianicach, gdzie do późnego wieku był wzorem cnót obywatelskich".

Piotr Szembek zapoczątkował w Siemianicach działalność inwestycyjną. Pozostawił po sobie nowe obiekty. Po 1835 roku wybudował pałac, w którym umieścił zbiór dawnej broni, pamiątki po kampaniach napoleońskich i powstaniu listopadowym, a także rzędy na konie zdobyte pod Wiedniem. Wokół pałacu urządził park krajobrazowy o powierzchni ponad 4 hektarów.


W latach 1856 - 1858 ufundował kościół pod wezwaniem św. Idziego z cegły w stylu neoromańskim, przy którym założono bractwo św. Józefa. Postawił nowe zabudowania folwarczne i kilka domów dla mieszkańców wsi. Wzorując się na "radach wojennych", powołał w majątku radę gospodarczą. Legenda wojenna, żywość usposobienia, dbałość o rozwój Siemianic i wielka pobożność (często odwiedzał kościół i długo się modlił), zyskał mu sympatię u okolicznej ludności. Gdy pytano go o sławę, odznaczenia, zasługi, rany odniesione na polach bitew, odpowiadał skromnie: "To był obowiązek Polaka". Piotr Szembek ożenił się z Henryką Becu de Tavernier, której nazwisko pisano niekiedy w skrócie Beck. Poznał ją w Gdańsku w 1813 roku, kiedy rannego pielęgnowała go w domu swoich rodziców. Pochodziła z rodziny francuskiej, która przeszło sto lat wcześniej wyemigrowała - razem z tysiącami hugenotów uchodzącymi przed religijnymi prześladowaniami - do Niemiec i w końcu zamieszkała w Gdańsku. Żona urodziła mu jedynego syna Aleksandra. Na dwa miesiące przed śmiercią, 78 letni generał napisał list do syna, w którym między innymi powiedział: "Kreślę do Ciebie ostatnie litery, aby Ci wynurzyć, ile Cię całe życie kochałem (...) Polegam na gorących modłach, które co chwilę do Boga wznoszę za Ciebie, Twoją żonę i Twoją kochaną dziatwę. Modły moje nie mogą być liche: całe życie byłem poczciwym człowiekiem - nikogo nie skrzywdziłem..."

            

Bibliografia:
Opracowano na podstawie artykułu Andrzeja Kwileckiego "To był obowiązek Polaka"
oraz materiałów 4 Gorzowskiej Brygady Zmechanizowanej imienia generała Piotra Szembeka

Przygtowała: Karolina Wala


Copyright © by Powiatowa Biblioteka Publiczna w Kępnie 2011